Imladris VII

56

Krakow, 2003

Data rozpoczęcia: 2003-10-24
Data zakończenia: 2003-10-26
Miejscowość: Krakow

Cena: 36 zł

O imprezie:
Komentarz Redakcji

Imladris wyrosl wiele lat temu przy Krakonie. I chyba w koncu go przerosl. Szczegolnie po niedawnej wtopie tego ostatniego. 7 lat to duzo. To zreszta duzy konwent. W tym roku mozemy spokojnie liczyc na minimum 400 osob. Konwent przytowywany jest przez grupe krakowskich wyrobnikow konwentowych :) Po czesci tych samych co organizowali ConQuest. Ale to nie ConQusest. Imladris kojarzy sie ze szkola bardzo blisko dworca kolejowego, z obszernym programem (choc klasycznym) erpegowym i fantastycznym. Z przewaga erpegowego. Sesje na Imladrisie zawsze byly jakos w cieniu… troszke tak po macoszemu traktowane. Moze w tym roku bedzie lepiej. Juz chodza plotki ze beda zapraszani mistrzowie gry do prowadzenia ustawionych sesji. Cos jak na Magiconie i ConQuescie ostatnim. Troche wiecej o orgach. W tym roku jakby zalew nowej fali. Z CQ pamietamy Majkosza, Szepta, MidMad…. ale dochodza nowi – Janca, Kakonman, Seji, Elma…. Do niedawna pracownicy konow a teraz kierownictwo :)

Trzeba przyznac ze chyba cos ze stylu ConQuestu splynelu na Imladris. Ta edycja konwentu posiada dosc unikatowa i bardzo ciekawa forme reklamy. Strona stworzona jest formie gazety z dziewietnastego wieku. Pojawiaja sie tam newsy z tamtej epoki, masa rysunkow urzadzen parowych etc. Polecam

Informator Konwentowy

Informacje Ogólne

Jaśnie nam panujący Król Imladris VII powraca z
rocznych wakacji na Bora Bora. Planowana uroczystość odbędzie się
24-26 października tegoż roku. Sam Wielki Architekt Gabryel von
Ziel chce uczcić to wydarzenie pokazem maszyn parowych najznamienitszych
konstruktorów oraz festynem na cześć Króla. Wkrótce podamy szczegóły,
jako że hrabia trzyma jak na razie w tajemnicy atrakcje jakie mają
zapewnić ludowi znakomitą zabawę, a i samego Króla satysfakcjonować.
.


Organizatorzy

Organizatorem konwentu Imladris jest GALICYJSKA GILDIA FANÓW FANTASTYKI

Wielki Architekt (Koordynator):
midmad@ggff.rpg.pl Gabriela „MidMad” Zielińska
Inżynier Machinerii Samopowielającej (Zastępca Koordynatora):
ianca@poczta.onet.pl Janina „Bodhisatva” Gurgul
Inżynier Silników Parowych (Zastępca Koordynatora):
seji@rpg.plNapisz Marcin „Seji” Segit
Główny Komunikatograf (Rzecznik Prasowy):
tzm@fandom.art.pl Tomasz Z. Majkowski
Programatorzy Maszyny:
szept1@poczta.onet.pl Paweł „Szept” Furman (Program Ogólny),
ttalita@poczta.onet.pl Marzena „Elma” Ples (LARPy i Konkursy)
Naczelny Kreślarz (Oprawa Graficzna):
kamillrysunki@o2.pl Kamil „Aandred” Bachmiński
Majster Działu Kart Perforowanych (Szef Akredytacji):
zaczyn@terror.black.art.pl Witold „zaczyn” Kołdras
Majster Działu Kół Zębatych (Szef Obsługi):
krakonman@poczta.onet.pl Marcin „Krakonman” Guzy
Super Perforator:
kangel@o2.pl Wojciech „drKangel” Kleszcz
Pilot zeppelinów, żyrokopterów, aeroplanów i wszelakich inszych machin:
Maciej „Tarkis” Dybał


Recenzja

Ten Imladris byl lepszy od poprzednich edycji, przede wszystkim z powodu ilosci ludzi. Tzn w tym roku nie bylo problemu przeludnienia. Szkola Imlala nie bardzo jest w stanie pomiescic 600 osob jak bywalo to wczesniej.
Tym razem zjawilo sie okolo 550 (poprawione podlug ponizszego postu Sejego) osob lacznie z orgami. Lepszy tez byl Imlal od ostatniego z powodu samych orgow.
To nie byli przemeczeni kolesie po Polconie krakowskim, tylko grupa pelnych wigoru mlodych ludzi.

Program obfity we wszystko. Choc 5 blokow to jednak na raz najczesciej max 3 prelekcje. Te na w miare wysokim poziomie.
Mialo sie niekiedy wrazenie wplywu pomyslow conquestowych na Imlal, jak np Dywanowe Zombiaki Live i czy wyglad strony konwentu (nawet teraz polecam jej odwiedziny).

Minusy organizacyjne, a niestety troche sie trafilo. Nie umieszczenie rozkladu sal w informatorze czy chocby na duzym planie na recepcji to spora wpadka.
To nawet nie minusik… a duza wtopa. Na Imladris nie przyjezdzaja tylko stali bywalcy ktorzy maja wiedziec gdzie co sie znajduje, co ciekawsze nawet ci mieli spore problemy ze znalezieniem sal. Dopiero po poludniu w sobote kazdy juz doszedl do tego gdzie jest sala 4, 3, 2 (gdzie byla jedynka nie pamietam :))
Drugi minus to brak orgow ktorzy by sprawdzali czy zaczyna sie i o ktorej konczy kolejna prelekcja. Niemal kazde spotkanie wlazilo pare do parunastu minut na nastepne. Niech se prelegent sam zakonczy poprzedni wyklad, jest rozwiazaniem do d..

Ochrona na wysokim poziomie i raczej nie slychac bylo o problemach. Takie "piate role" :) Cicha i wszedzie, ale skuteczna.

Umiejscowienie Imlala samo w sobie jest zarabiste. Biliziutko do knajpek na rynku a jednoczesnie 3 minuty na piechote od dworca.
To ogromny plus tego konwentu.

Wspomne jeszcze o identyfikatorach. Choc bardzo fajne rysunki mnie osobiscie jako calosc zupelnie nie podobaly.

Na koniec organizacja sesji. Wysoki poziom. Kazdy kto chcial zagrac a nikogo nie znal mogl bez problemu zapisac sie na sesje. Tych byla wystarczajaca ilosc. Na akredyatacji odzielny dobrze oznaczony stolik. Osobne salki dla MG. Pochwalic.
Choc zadarzaly sie niewielkie problemy w stylu kolesi ktorzy sobie urzadzili noclegowisko w jednej sal dla MG, to jednak ten aspekt konu wypadl duzo lepiej w porownaiu do poprzednich edycji.

W podsumowaniu oceniam Imladris na 4. Porzadną recepcję (szybka i mila obsluga na akredytacji), sesje i program negatywnie uzupelnialy: brak schematu pomieczen i brak orgow pilnujacych rozpoczynania prelekcji.

Osobiscie bawilem sie wysmienicie, dzieki wspanialym ludziom, ktorym z tego miejsca jeszcze raz dziekuje

Puszkin

Podziel się.